O jeden krok

Wodospad Podgórnej – Przesieka

Położenie: Przesieka, gmina Podgórzyn
Długość przejścia w obie strony: 1,5 km
Czas przejścia w obie strony: 35 min
Rower: nie (ewentualnie trasą alternatywną, patrz nawigacja)
Wózek: nie (ewentualnie trasą alternatywną, patrz nawigacja)
Z dzieckiem: tak
Start i meta: zatoka przy przystanku MPK, poniżej Walońskiego Kamienia
W telegraficznym skrócie:

Nie tylko dla morsów

Wodospad Podgórnej był naszym kolejnym przystankiem podczas krótkiego, popołudniowego wypadu. Po sympatycznych dwóch godzinach spędzonych w Kalevali, ruszyliśmy w króciutką podróż do Przesieki, by pokazać Kacperkowi trzeci najwyższy wodospad w polskiej części Karkonoszy. Uwielbiany jest przede wszystkim przez morsów, którzy i dziś tłumnie tu przybyli, ale także ciepłolubni docenią jego urodę. 

Nawigacja

By dotrzeć w to niezwykle malownicze miejsce, samochód można pozostawić na jednym z parkingów ulokowanych wzdłuż ulicy Karkonoskiej w Przesiece. Jeśli się Wam poszczęści, bezpłatne miejsce odnajdziecie w zatoce przy przystanku jeleniogórskiego MZK (uwaga na podwozie, wysoki próg!), poniżej Walońskiego Kamienia. By ułatwić dotarcie w to miejsce, proponuję wpisać adres Karkonoska 39a. My wybraliśmy tę trasę ze względu na malowniczość, konieczność pokonania kilkudziesięciu metrów w pionie i właśnie Waloński Kamień, o którym na końcu.

Alternatywnie można tu dotrzeć nieco łatwiej. Najkrótszą i najłatwiejszą trasę pokonacie obierając ul. Droga do Wodospadu. Biegnie wzdłuż potoku Podgórna, od którego wodospad wziął nazwę i kończy się parkingiem na kilkanaście samochodów. Od niego do celu dzieli Was ledwie 10 minut i niecałe pół kilometra. Jest też zdecydowanie bardziej płasko. 

Trzecią opcją jest parking przy kościele Miłosierdzia Bożego, polecany gdyby w powyższych dwóch opcjach zabrakło miejsca do (bezpłatnego) pozostawienia samochodu. Znajduje się na trasie pod Waloński Kamień, bliżej centrum Przesieki. Tu spacer jest nieco dłuższy niż spod Walońskiego, wiedzie też dłuższym odcinkiem asfaltowym (spod kościoła obieramy ul. Droga Turystyczna, docieramy do jej końca a następnie odbijamy w lewo, w czarny szlak).

W drogę

Korzystając z pierwszej opcji, spacer rozpoczniecie od poniższego drogowskazu.

Poprowadzą Was trzy szlaki. Początkowe metry będą wieść ul. Krętą. U jej końca czeka Was przyjemna acz niezbyt rozległa panorama.

Nawigacja do najtrudniejszych nie należy

A trasa do najtrudniejszych, choć jak widać z wózkiem czy rowerem byłoby bardziej “pod górkę” niż z górki

Wodospad Podgórnej

Kilka minut i osiągamy cel

Jak widać, Kacper uznał pomysł kąpieli w lodowatej wodzie za świetną opcję na popołudnie. Przecież ci obok bawią się tak dobrze… Nasza zabawa miast skupiać się na wodospadzie, skupiała się na niesfornym chłopcu, ale i tak dało się dostrzec, jak wielki urok ma wodospad. Jako się rzekło, stoi na pudle w klasyfikacji najwyższych w Karkonoszach. Zatem wyprzedzają go….
Tak, oczywiście, wiecie!

1) Wodospad Kamieńczyka, 27 m (najwyższy w całych Sudetach)
2) Wodospad Szklarki, 13,3 m

Wodospad Podgórnej liczy sobie 10 m i spada dwoma kaskadami. Po obu jego stronach wznoszą się granitowe urwiska dochodzące do 15 m wysokości. 

A Wy, jak wytłumaczylibyście trzylatkowi, że kąpiel w lodowatej wodzie to nie tak do końca świetny pomysł?

Wracamy zatem. Bez zapalenia płuc. Ścieżka nie utraciła nic ze swego uroku.

Tajemnice Walońskiego Kamienia

Obiecany Kamień Waloński. Tak naprawdę to nie kamień a skalna granitowa grupa. Jej nazwa nawiązuje do widniejących na niej symboli Walończyków – dłoni i krzyża. Spróbujcie je odnaleźć! Co do Walończyków, zwykło się tym mianem określać ekspertów od pozyskiwania bogactw naturalnych, w tym złota i szlachetnych kamieni. Przybywali w Karkonosze już w wieku XII, a że przybywali z Walonii,  z dzisiejszego pogranicza belgijsko-francuskiego… Stanowili cech niezwykle zamknięty, wręcz hermetyczny. W głębokiej konspiracji oznaczali skały mogące kryć skarby. Jak ta… 
Jeśli nawet nie odnajdziecie walońskich symboli, to warto użyć wyobraźni i odnaleźć dwa zagłębienia w skale, które przypominają ludzką postać. Jedni dostrzegą po prostu typowe dla Karkonoszy kociołki wietrzeniowe, inni (najpewniej ci po piwku nad wodospadem) sylwetkę człowieka…

Tramwaj w Podgórzynie

Na sam koniec atrakcja, obok której nie da się przejść obojętnie. Zabytkowy tramwaj stojący na krańcowym przystanku linii Podgórzyn – Cieplice. 
Był rok 1911, gdy z Cieplic podciągnięto linię do Podgórzyna. Podgórzyn Górny, widoczny na zdjęciu osiągnęła ona w 1914. Ponad pół wieku stanowiła okno na świat dla Podgórzyna i sposób na relaks dla kuracjuszy Cieplic. I gdyby nie ta moda na autobusy… Ostatni kurs wykonał dnia 31.12.1964 taki oto egzemplarz modelu 5N, wyprodukowanego w zakładach Konstal w Chorzowie.

I jeszcze mapa poglądowa szlaku do Wodospadu Podgórnej

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *