O jeden krok

Łysa Góra

Położenie: zachodnia część Południowego Grzbietu Gór Kaczawskich, między przełęczą Widok a Chrośnickimi Kopami. Najbliższe miejscowości: Dziwiszów, Płoszczyna, Chrośnica
Wysokość: 708 m
Długość trasy: 3 km
Czas przejścia: 40 min
Start i meta: parking ośrodka narciarskiego Ski Arena Łysa Góra, Dziwiszów 97a
Rower: tak
Wózek: tak 
Z dzieckiem: tak
Odznaki: Korona Kaczawska
W telegraficznym skrócie:

Nie tylko na narty

Ten widok zapada w pamięć… Każdy, kto przejeżdżając drogą krajową nr 365, osiągnął przełęcz Widok (zwaną popularnie Kapellą), zapamięta ją zapewne na długo. Niezwykle malowniczo położona stanowi doskonały punkt widokowy na Kotlinę Jeleniogórską i Karkonosze. Niewielu jednak wie lub pamięta, że pobliska Łysa Góra oferuje panoramę jeszcze rozleglejszą, dając szansę podziwiania także Pogórza i Gór Kaczawskich oraz Rudaw Janowickich.
Niegdyś tłumnie oblegana przez narciarzy, od kilku sezonów przyciąga już wyłącznie amatorów pieszych wędrówek i widoków.   

Łysa Góra 708 Góry Kaczawskie

Ski Arena Łysa Góra to niegdyś 5 wyciągów (plus baby lift) i 6 tras zjazdowych oraz jedna biegowa. Naśnieżone i oświetlone dawały szanse także na nocne szusowanie. I to zarówno dorosłym jak i dzieciom. Od kilku lat jednak, głównie ze względu na ciepłe zimy, ośrodek pozostaje zamknięty. Jego strona internetowa przestała działać a ostatni wpis na facebooku datowany jest na wrzesień 2018… Może gdy aura będzie łaskawsza…

Póki co pozostaje podziwiać widoki z perspektywy piechura lub rowerzysty. A jest co oglądać.

Nazywaj mnie "piękna panoramo"!

Zdobycie szczytu Łysej Góry do forsownych nie należy. Wędrówkę można rozpocząć od parkingu Ski Arena, pod adresem Dziwiszów 97a. W nawigację wpisać można po prostu “Łysa Góra”. Od drogi krajowej to ledwie dwie minuty.
Po nich podziwiać już można panoramy jak powyżej. 

Z parkingu wspinamy się asfaltem w górę…

Osiągamy stadninę Awista… I tu warto się zatrzymać. Jazda konna z widokiem na Śnieżkę… to brzmi niesamowicie! Jeśli przyjdzie Wam do głowy spróbować, kliknijcie tu po więcej szczegółów… 

Kolejnych kilka minut i osiągamy wysokość schroniska. I tu pusto i głucho, ni żywego ducha. Tylko widoki. 

Widok z tarasu Schroniska Łysa Góra

To jeszcze nie koniec wędrówki. Podążamy w stronę masztu przekaźnikowego, gdzie kończy się asfalt a zaczyna polna droga. Dzieli je szlaban… O ile szanuję cudzą własność i rozumiem pojęcie “teren prywatny”, tak w tym wypadku nie do końca pojmuję ideę stawiania znaków zakazu, tak wjazdu jak i przejścia. O ile pierwsze jest oczywiste, drugie nie znajduje w duszy piechura i miłośnika widoków, przyklasku. Przecież przybywam w pokoju! Bez puszek i butelek! Bez śmieci i plastiku. Bez psów, kotów, chomików czy kretów, które mogłyby skalać tutejszą łąkę. Nawet nie hałasuję! Po odnalezieniu więc wewnętrznego rozgrzeszenia, idę. Za mną kilometr. Stąd do szczytu 400 metrów. 

Polana, na którą wchodzę odsłania piękne widoki. Sama, mimo dwóch masztów również jest widokowa, by nie powiedzieć, widowiskowa!

Masz widoczny w tle to cel wędrówki. To tam płaski masyw osiąga najwyższy punkt. Nie informuje o tym niestety żadna tabliczka. 

Widoki wciąż zachwycają. Jeśli trafisz na ładną pogodę, uwierz – więcej czasu poświęcisz zdjęciom niż wędrówce 😉

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *